Blog > Komentarze do wpisu

List otwarty, albo Do czytelników

Szanowne Czytelniczki i Czytelnicy,


Lada dzień wybywam na wakacje w towarzystwie kol. Drakainy (będziemy zwiedzać zamczysko w Otranto). Niemniej, w tzw. międzyczasie, mam http://www.viaggiareinpuglia.it/at/1/castellotorre/83/en/Otranto-Castlepytanie. Po powrocie mianowicie, we wrześniu, znowu będę miała troszkę czasu i mnóstwo stresów, a to są wręcz idealne warunki, by zacząć oglądać  jakiś nowy serial. I OK, jesienią będzie druga połowa szóstego sezonu Doktora, i będzie (hurra!) Sherlock, buuuu, chwilowo nie będzie Sherlocka, no ale.

I teraz tak: życzę sobie inteligentnego, wciągającego, może być dla dorosłych, ale może i dla nastolatków, serialu. Może być fantastyczny, może być horrorem, thrillerem, klasycznym kryminałem, ewentualnie police procedural, z dowolnymi proporcjami domieszki obyczajowej, może być historyczny albo przygodowy. Może mieć w obsadzie któregoś z moich ulubionych aktorów, to zawsze zaleta. Może straszyć, a producenci mogą chcieć mordować głównych bohaterów na kopy. Może być o gejach, lesbijkach, nie gejach, nie lesbijkach lub dowolnych kombinacjach tychże; mogą być wampiry, wilkołaki, albo dowolne inne nadprzyrodzone, a mogą być sami, realistyczni ludzie. Generalnie wolę bardziej dramatycznie, ale dobrą komedią nie pogardzę.
Jedynym przeciwwskazaniem są sceny dręczenia zwierząt, bo, paradoksalnie, przy hektolitrach ludzkiej krwi dla mnie jakoś bardziej oczywiste jest, że to keczup.

Ponieważ marudzę o tym już od dłuższego czasu, trochę rekomendacji mi się nazbierało. Ja je sobie spokojnie tu wypiszę, a jak ktoś widział, i ma chwilkę czasu to bardzo, bardzo poproszę o opinię, które warto (naj)bardziej; a jak ktoś zna coś ekstra, czego ja jeszcze nie mam na swojej liście, to nieśmiało proszę o rekomendację.

 

 



Z rzeczy, które polecali mi rodzina i znajomi:

 

Dexter (wypadałoby w końcu zobaczyć więcej, niż te parę - przyznaję, cholernie efektownych - epizodów I sezonu...).

The Event (bratu się bardzo podobał...),

Misfits (dzięki, Cedroo)

Carnivale (takoż),

... i Big Bang Theory.

Ashes to Ashes (ale czy ja na pewno chcę wiedzieć, o co tu chodzi?).

Dr. Horrible's Sing-Along Blog (Rusty Angel, to Ty mi polecałaś?).

Hmmm.... Buffy..... bo, jakby to powiedzieć, ledwie co znam....

Mad Men (jakieś 50% znajomych...).

Being Human (ale za diabła nie pamiętam, z czyjej rekomendacji).

Sama sobie polecam Sarah Jane Adventures, ale jak na razie widziałam tylko ten odcinek, w którym Sarze Jane i Jo Grant próbowano wmówić, że Doktor nie żyje; trochę mnie przeraża wizja kolejnego spotkania ze Slitheen.

Law & Order UK jakoś mnie po pierwszym odcinku nie zachwyciło, ale może dalej jest fajniej?

The Prisoner (nowy), z rekomendacji mojego brata.

Borgiowie (bo The Tudors zdecydowanie na tak, to może i to?)

The Lakes (no ale, John Simm, mogłoby być o czymkolwiek).

 

A może ktoś polecić coś angielskiego obyczajowego? Coś a la Little Britain, to znaczy z podobnym poczuciem humoru? Albo zwartą a inteligentną polityczną rozgrywkę a la State of Play? Albo jakiś niegłupi serial o kobietach, ale takich bardziej zwyczajnych, nie takich z Seksu w wielkim mieście?

 Od czego, zdaniem tych, co już widzieli, powinnam zacząć?

 Ja osobiście skłaniam się ku Being Human, ale będę wdzięczna za porady - choć nie obiecuję, że zdążę odpowiedzieć przed wyjazdem... :)

piątek, 05 sierpnia 2011, ninedin

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
Gość: mik, bwk172.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/08/05 21:02:14
"Dexter" i "Mad Men" - obowiązkowo! :)
-
2011/08/05 21:42:32
Skins i Dead like me (pierwszy o nastolatkach NIE dla nastolatków, drugi dla nastolatków o niezbyt nastolatkowej sprawie)

Do obu mam przynajmniej pierwszy sezon, polecam się :)
-
Gość: Lierre, nat108.ap-media.pl
2011/08/05 21:43:06
Na stresy - Buffy, sprawdzone, lekkie i z tendencją do wzrostu jakości, co nieczęste. ;)
-
2011/08/05 21:48:30
W Law and Order UK zachwycająca jest Martha Jones ;) Ze względu na nią proponuję dać im jeszcze szanse, choć pierwszy odcinek rzeczywiście nijaki i nijak nie rozumiem, jak można dla tej produkcji było rzucić Torchwood........

A tak przy okazji proponuję dać również szansę Bones. Książki mi się podobały, antropologię fizyczną w ogóle lubię, więc...
-
2011/08/05 22:14:06
Tomek też "Castle" poleca :)
-
2011/08/05 22:21:20
'Borgiów' jak najbardziej polecam, klimat dobrze uchwycony... Nie wiem czy oglądałaś 'Grę o tron'? Też dobry serial, właściwie mnie podoba się bardziej od wersji książkowej. Trzecia pozycja może rozśmieszyć, nie wiem, mnie wciągnęły 'Przygody Merlina' (aczkolwiek dopiero od 2 sezonu, 1 przynudza), wybitne... eee... przeredagowanie legend arturiańskich, produkcja oszczędna więc czasem nieco śmieszą te efekty specjalne... Produkcja BBC, tak samo jak Doktora, więc jednak nie jest tak źle, tyle że to serial skierowany do nastolatków of course :)
-
2011/08/05 23:42:06
Może i ja polecałam, ale Dr Horrible ma w sumie jakieś 45 minut, to można obejrzeć do obiadu. Ja oczywiście poleciłabym "Castle'a" - zabawny, proceduralny o pisarzu kryminałów, który "pomaga" nowojorskiej policji oraz "Glee", który niby jest da nastolatków ale ja nie jestem przekonana. A "Big Bang Theory" to po prostu lektura obowiązkowa.
-
2011/08/06 11:24:17
Zgadzam się, "Big Bang Theory" jest obowiązkowe! Jak się zacznie, to trudno przestać. ;]

Seriale, które uważam za godne polecenia:
"Black Books" - absolutnie fantastyczny serial komediowy. Brytyjski. O antykwariacie, antykwariuszu, który jest alkoholikiem, palaczem i ogólnie wrednym typem. I o dwójce jego przyjaciół. Niestety, tylko 18 odcinków.
"Przygody Merlina" - fabuła moim zdaniem kiepska, ale relacje między bohaterami - wyborne! Merlin i Arthur naprawdę klawi.
"Misfits" - koniecznie! Z opisu może wydawać się idiotyczne, ale to naprawdę dobrze zrobiony serial.
"Borgiowie" dają radę. Ja nie byłam jakoś szczególnie zachwycona. Za to "Gra o tron" - bardzo najs. To polecam. Wszyscy knują, świetny serial.
"Skins" lubię. Dwa pierwsze sezony genialne, trzeci fatalny, czwarty i piąty dają radę.
Ostatnio oglądałam jeszcze "Camelot", ale nie polecam. Nuda. Wszyscy szlachetni, WTF. Co prawda Eva Green wymiata.
"Glee" też nie polecam. Człowiek zakochuje się w Darrenie Crissie i całe życie zrujnowane.
Z brytyjskich obyczajowych oglądałam "Shameless", które ma chyba z 8 sezonów już. O rodzinie z Manchesteru. Rodzinie z problemami. Chyba piątka dzieci, ojciec bezrobotny alkoholik. Nie wiem, jak Brytole to robią, że potrafią zrobić serial o takiej tematyce, który nie jest pesymistyczny, a jednocześnie nie jest ohydnym sitcomem.

Ale się rozpisałam. Gdzie te czasy, gdy oglądałam tylko DW.
-
2011/08/06 12:39:06
To ja też coś dorzucę:)
The Big Bang Theory - koniecznie! I więcej w zasadzie nie powinnam pisać na ten temat:)
Serial "Mad men" uwielbiam. Zaczęłam oglądać, bo irytował mnie fakt, że nie wiem, o czym rozmawiają moi znajomi. I obejrzałam dwa sezony w trzy dni.
Zgadzam się z Drakainą, można dać szansę serialowi "Bones". Chociaż końcówka ostatniego sezonu chyba trochę rozczarowuje.
Polecam też "Damages" (nie wiem, czy widziałaś). Zwłaszcza sezon pierwszy. Ja się wciągnęłam, więc oglądam dalej.
-
2011/08/06 13:00:43
ITcrowd (uwielbiam), Psychoville (od Ulubionego Anglika), a ze starszych produkcji - Jonathan Creek, Hamish Macbeth!

A ja oglądam stand up comedy...
-
2011/08/06 13:16:00
BTW, nowa seria Torchwood - mmmm. Dobra.
-
2011/08/06 14:15:38
Zapomniałam o Downton Abbey, bo akurat mam rozgrzebany tekst na jej temat, o którym staram sie usilnie zapomnieć, bo nie potrafię go skończyć. Ale serial jest absolutnie genialny, odkryłam go dwa tygodnie temu i właśnie oglądam po raz trzeci.
-
2011/08/06 15:42:15
Ooo tak, Downton Abbey też super, już się nie mogę doczekać drugiego sezonu...
-
2011/08/06 16:51:07
Z angielskich obyczajowych to Mirandę (2 serie po hm... chyba 6 odcinków) i Coupling, którego w całości nie widziałam, ale znam strasznie dużo rewelacyjnych scen (i zbieram się do obejrzenia całości).

Z połową pozycji z listy wklejonej w ten post się zgodzę. Zwłaszcza Misfits I Big Bang Theory, które sięgają naprawdę wysokich poziomów cudnowspaniałości.
-
2011/08/07 16:03:17
@ Rusty

"proceduralny o pisarzu kryminałów, który "pomaga" nowojorskiej policji "

Zabawna komedia kryminalna, ale żeby od razu "proceduralny"?
-
2011/08/07 17:05:56
-
2011/08/07 17:07:46
Popsułem i poprawiłem tytuł, ale już powinno działać. Na swoje usprawiedliwienie mam tylko termometr.
-
2011/08/07 19:02:42
@redezi

Zabawna komedia kryminalna, ale żeby od razu "proceduralny"?

Jakoś trzeba go było określić...
-
2011/08/09 20:55:00
Więc tak zwierz poleca:
- Being Human - pisał o tym na blogu dwa dni temu :)
- Big Bang Theory - bo to serial dla takich jak my
- Wyposażonego - bo to naprawdę fajny nieco inny amerykański serial
-Mad Men - bo zwierz się zakochał w Donie Draperze i chce by wszyscy go kochali
- Misfits - bo to angielski serial z elementami sf - serio czego chcieć więcej
-
2011/08/16 12:56:12
Zdecydowanie polecam Dextera. Gdy na początku zaczęłam oglądać, serial jakoś mnie nie wciągnął i zastanawiałam się o co tyle szumu. Dopiero gdzieś po 2/3 odcinku tak mnie wciągnęło, że potem to już poleciały następne sezony :)
Polecam tez Bones - jeśli lubisz rozwiązywanie zagadek kryminalnych.

Z komedii to "Joey" - jest to kontynuacja "Friends" jeśli lubisz te klimaty :)
pozdrawiam
-
2011/08/16 23:29:06
Hmm, hmm... The Big Bang Theory, White Collar, Downton Abbey, The Big C, Luther, miniserial The Crimson Petal and the White, Carnivale - do wyboru, do koloru.
-
2011/08/19 16:06:39
"Ashes to Ashes" jak najbardziej, nakręcone jest jeszcze lepiej niż "Life on Mars", chociaż ogólnie podobało mi się trochę mniej. A zakończenie nawet mnie nie zniesmaczyło, więc jest dobrze.

Z angielskich miniserii "Cranford", "North & South" i "Devils Whore" (Ty lubisz Johna Simma, nie?).

Z kryminalnych i pochodnych koniecznie "Flashpoint", świetny jest też "Raines" (tylko 6 odcinków, niestety), niezła jest szwedzka wersja "Wallandera", z nieco bardziej zabawnych: "Castle", "The Glades", "NCIS" i "Rizzoli and Isles" i kanadyjski detektyw Murdoch.
-
2011/08/29 21:31:29
Wróciłam i znalazłam wszystkie komentarze! Dzięki wszystkim za rady, a teraz po kolei:

@ aaron: no to ja się zgłoszę;))

@ rusty_angel: Glee chcę koniecznie, choć moja stała współoglądaczka protestuje i sobie nie życzy :P. Castle też mi fajnie wygląda, bardzo zdecydowanie.

@ Surczakon et alii: "Przygody Merlina" obejrzałam do początku III sezonu przy okazji ostatniej chandry i zgadzam się z opisem (tzn że bohaterowie etc.) w 100%, fabularnie zdecydowanie raczej dla nieco, hmmm, młodszych widzów, niż ja :))

@ redezi: bosssko, dzięki! Jekylla widziałam (i przepadam), z reszty bardzo chętnie skorzystam!

@ fabulitas: z tego, co polecasz, widziałam (i warto było!) Crimson Petal and the White, po resztę bardzo chętnie sięgnę.

@ milvanna; Damages widziałam I serię, podobało mi się.

@ Ysabell: Devil's Whore widziałam (i to zanim wiedziałam, że lubię Johna Simma :P), Cranford kupiłam ostatnio w tanich ciuchach (!) w Krakowie :P


Chwilowo wygrywa Being HUman (bo Russel Tovey, głównie) i Misfits (bo na Amazonie jest I-II sezon za 10 funtów :))
-
Gość: Paweł C., 87-207-146-3.dynamic.chello.pl
2011/09/02 13:57:01
Ola, a widziałaś już "Battlestar Galactica" (nowsza wersja)? Jeśli nie, to polecam gorąco, jeden z lepszych seriali, jakie widziałem. Inspirujący jak cholera :) Najlepiej zacząć od tzw. "mini-series". Uwaga: może nie wessać od początku.

Z innej zupełnie beczki: "Glee", przed którym się broniłem rękoma, nogami i innymi wypustkami ciała, okazał się super serialem, very comforting-in-style, po trzech pierwszych, w sumie nędznawych odcinkach, zaskakuje! Jak się lubi musicale, to pozycja obowiązkowa :)

"Downton Abbey" - genialne. Nie możesz nie obejrzeć, bo jak Cię znam, to się zachwycisz (w podobnym stylu nowa odsłona starego "Upstairs, downstairs" - polecam!).



-
2011/09/05 22:24:49
@ Paweł:
Nie, nie i nie. I tak, 3x chciałabym :)
Nie widziałam jeszcze nowego BSG, bo jakoś mnie serdeczna niechęć do poprzedniej inkarnacji tegoż zniechęcała (nic nie poradzę, nie mogę tego faceta, który grał Buźkę w "Drużynie A"); no ale, wszyscy mówią, żeby nowej wersji dać szansę :)
Za Glee się sobie obiecuję zabrać od roku :) A za Downton.. - też od jakichś długich miesięcy...
Dzięki za rekomendacje!
-
Gość: , 77.236.28.3*
2011/10/14 11:38:00
* Jak poznałem waszą matkę
* The Killing !!! (do obejrzenia bez limitów na zalukaj.pl)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...