Blog > Komentarze do wpisu

Dostałam nominację, czyli Liebster Award

Anna vel Adeenah nominowała mnie do Liebster Award. Dziękuję!

 


To jest zabawa w założeniu dla nowych blogów, ergo nie jestem pewna, czy - tkwiąc od sześciu lat pod tym samym adresem na bloksie - ciągle zasługuję na nominację (tego bloga nie będzie już czytało więcej ludzi, niż w tej chwili, nie ma takiej możliwości). Niemniej, ponieważ Adeenah wymyśliła urocze pytania, z przyjemnością na nie odpowiem. Założenia zabawy są następujące:

 

„Nominacja do Liebster Award jest otrzymywana od innego blogera w ramach uznania za „dobrze wykonaną robotę” Jest przyznawana dla blogów o mniejszej liczbie obserwatorów, więc daje możliwość ich rozpowszechnienia. Po odebraniu nagrody należy odpowiedzieć na 11 pytań otrzymanych od osoby, która Cię nominowała. Następnie Ty nominujesz 11 osób (informujesz ich o tym) oraz zadajesz im 11 pytań. Nie wolno nominować bloga, który Cię nominował.”

 

No to OK: pytania Adeeny, odpowiedzi moje:

 

1. Policz swoje serca i pochwal się wynikiem.
Jedno, trochę połatane po złamaniach, przygodach i przeżyciach.


2. USS Enterprise czy TARDIS? Odpowiedź uzasadnij.
TARDIS, oczywiście. Byłabym wyjątkowo, wyjątkowo, wyjątkowo kiepskim oficerem czegokolwiek, a na zamiennik Guinan się nie nadaję.


3. Czy byłby z Ciebie dobry Sherlock? Dlaczego?
Nie... płaczę i rozpaczam pisząc te słowa, ale nie. Za bardzo lubię ludzi i nie umiałabym ani założyć, że mają coś okropnego do ukrycia (co mnie dyskwalifikuje jako detektywa), ani ich skutecznie obrazić (co mnie dyskwalifikuje jako pewnego konkretnego high functioning sociopath). Poza tym poleciałabym do Watsona z wytłumaczeniem, co się stało, jakieś 15 minut po wydostaniu się z pewnego wodospadu.


4. Najlepsza ziemska herbata to...
... Imperial Earl Grey z Marksa i Spencera (sorry za reklamę!), w moim skromnym odczuciu. Oraz, ostatnio z Korsyki przywiozłam taką z kwiatkami chelichrysum (czegoś takiego), też jest rozkoszna.


5. Co sądzisz o Gornie.
Że fajnie by było, gdyby go napisał Timothy Zahn.


6. Jaki jest Twój ulubiony gatunek kosmity i dlaczego właśnie on.
Są w Stargate takie miłe, trochę nieporadne stworzonka, które mają chylącą się ku demograficznemu upadkowi supercywilizację. Nazywają się Asgardowie i nieodmiennie mnie rozczulają, słoneczka moje kochane.

 



7. Gdybyś dysponował(-a) technologią Władców Czasu, to jaki przedmiot uczynił(-a)byś większym w środku?
Zawsze myślałam, że moją torebkę, ale ostatnio to głównie salę kina Mikro w Krakowie.


8. Gdybyś posiadał(-a) wehikuł czasu, gdzie i kiedy udał(-a)byś się w pierwszej kolejności?
W dwa Tajemnicze Miejsca, o których wolałabym nie mówić głośno (bo plan obejmuje działania przestępcze). Potem do Rzymu w I w. p.n.e., poznać Katullusa. Potem to już gdziekolwiek.


9. Który język wolał(a)byś opanować - klingoński czy Quenye?

Your question is invalid, Quenyę znam - w stopniu absolutnie nie zbliżającym się do mistrzów i specjalistów pokroju Ryszarda Derdzińskiego, ale znam. Do klingońskiego mam podręcznik.

 

10. Dlaczego Smaug nie ma niebieskiego szalika?
Bo zeżarł owce i nie ma skąd wziąć wełny. Elementarne.

 

11. Przyznaj się w tej chwili do którego domu w Hogwarcie należysz.
Na portrecie jestem z Gryffindoru, ale to ściema: w rzeczywistości (wskazało kilka różnych ankiet) - Ravenclaw. Nawet mam szaliczek i chadzam w nim na zajęcia do studentów. 

 

To ja!

 

I teraz tak. Mam taki drobny problem: mianowicie, ostatnio kiepsko u mnie z czasem. Co oznacza, że w sieci czytam głównie blogi, które już  znam. Co znaczy z kolei, że będę miała problem z wyzwaniem jedenastki, zwłaszcza gdybym chciała unikać osób już zaproponowanych przez nominującą mnie Adeenę. Umówmy się więc tak: w mojej modyfikacji zabawy ile blogów, tyle pytań.


Tak więc - wyzywam:

1. Oscets: recenzje (pop)kulturalne, na różne tematy, zawsze ciekawe.

2. Ferengis: Drakaina, sorry, wiem, że nie masz czasu, ale ja naprawdę chcę usłyszeć publiczną odpowiedź na jedno z proponowanych pytań.

3. Sherlockiana: bo, ojej, było tak FAJNIE, gdyby się udało sprowokować nową notkę...

4. zilwicki.blog.pl, co Ty na to?

 

I pytam:

1. Jesteś Thursday Next. Na 24 h możesz się zamienić z dowolnym bohaterem literackim/serialowym. Kogo wybierzesz i jak mu/jej zamieszasz w życiu?

2. Jesteś Córką Doktora. Masz wehikuł czasu i licencję od Jacka Harknessa na legalne wykradzenie jednej jedynej osoby z jej linii czasowej w historii Ziemi i zabranie ze sobą w dowolne miejsce czasoprzestrzeni. Kogo/dokąd?

3. Jesteś Lokim (tym wprost z mitologii, nie tym z Marvela) i zamierzasz zasiać trochę chaosu. W tym celu wyciągasz z dowolnych dwóch uniwersów dwie postacie i umawiasz na randkę LUB spotkanie towarzyskie bez romantycznego podtekstu, które się musi skończyć katastrofą. Kogo z kim? I z czego wyniknie katastrofa?

4. Jesteś Muzą. Masz szansę zagwarantować wielką, mega, światową super hiper karierę i popularność jednej powieści/filmowi/serialowi/fandomowi, który uwielbiasz Ty i zdecydowanie za mało osób poza Tobą; uważasz, że zasługuje na znacznie więcej, niż ma. Jaki wybierzesz i dlaczego?

sobota, 16 listopada 2013, ninedin

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2013/11/16 17:06:19
Co jest nie tak z sala kina Mikro???
-
2013/11/16 17:08:23
Świetne pytania! Jestem ciekawa, jak "wyzwani" sobie z nimi poradzą! :D
-
2013/11/16 18:04:56
BTW, Ryszard Derdzinski siedzi dwa rzedy przede mna.
-
2013/11/16 21:12:02
Ninedin, jeszcze raz bardzo dziękuję, dzięki Tobie przypomniałam sobie, że jeszcze w ogóle dam radę kiedyś zablogować :)

sherlockista.blogspot.com/2013/11/liebster-award-czyli-sherlockista.html
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...