Blog > Komentarze do wpisu

Dziesięć lat temu

 

A może jednak wiek się liczy. Przynajmniej wiek bloga. Dzisiaj ten - ostatnio lekceważony i rzadko aktualizowany - blog kończy 10 lat. Dziesięć lat temu w domu moich rodziców - żył jeszcze mój ojciec, mieliśmy jeszcze wtedy psa Arusię, kotka Ultrakot zbliżała się do osiemnastego roku swego życia (dożyła dwudziestu) - usiadłam przy biurku w pokoju ojca i napisałam, że dostałam na Gwiazdkę "Lód" Dukaja i że będzie co czytać.

Pozmieniało się od tamtego czasu: na tym blogu, bo oryginalnie miał być o życiu (brrr...) i książkach, u mnie w domu, w moich gustach, zainteresowaniach i oglądzie świata. Jedno się nie zmieniło - fakt, że czytanie, oglądanie i słuchanie, a także pisanie o nich nadal sprawia mi przyjemność. I to nawet mimo faktu, że pisanie (naukowe) to też podstawa mojej pracy i że pisaniem od pisania odpoczywam. Ostatni rok był ciężki, pracowity, i to zaowocowało kryzysem na blogu (i ponad 30 000 przeczytanych stron, żeby nie było) - ale, ledwie bo ledwie, ale mój blog ciągle żyje.

Dziesięć pełnych obrotów planety, a to oznacza, że zmiana jest konieczna. Zmienia się wszystko wokół nas - czemu nie miałby się zmienić ten blog? Oczekujcie nowych informacji jeszcze w2017...

wtorek, 26 grudnia 2017, ninedin

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2017/12/28 11:26:41
Dziesięć lat to iści imponujący wynik. Mi się udało na bloga trafić właśnie w tym roku i dobrze mi z tym.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...